Nie dopuść do tego, by Twoje dziecko sięgnęło po alkohol

11.07.2012

Dorota Krzywicka, psycholog i psychoterapeuta

Siarczysty mróz nie zrobi większej krzywdy staremu drzewu, ale młode zabije. Tak jak nie ożywisz przemrożonego drzewka, tak nie uratujesz psychiki nastolatka, którą alkohol uszkodził wtedy, gdy zaczynała się kształtować. Chcę żebyś wiedział co może spotkać Twoje dziecko, które zaczyna popijać towarzysko, bo „wszyscy to robią”, a „piwo to nie alkohol”. 

Żadna umiejętność, cecha czy nawyk warunkujący powstanie dojrzałej osobowości nie są w stanie prawidłowo się wytworzyć. Twoje dziecko nie nauczy się radzić sobie z sytuacjami trudnymi jeśli w czasie właściwym na trening tej umiejętności wszystkie problemy „zapijało” nie stawiając im czoła. Nie będzie jasno i asertywnie wyrażać swoich uczuć i potrzeb, jeśli nauczyło się pokonywać nieśmiałość, niepewność czy lęk przy pomocy alkoholu. Nie będzie potrafiło pozyskiwać sobie ludzkiej sympatii, przyjaciół, jeśli koleżeńskie więzi będzie zawiązywać wyłącznie w oparciu o jeden cel - wspólne picie. Nie zobaczy jaką radość dają drobne przyjemności, jeżeli wklei sobie w głowę hasło: ”Jest alkohol-jest zabawa”. Nie zbuduje realistycznej, pozytywnej samooceny, jeśli w wieku, w którym się ona kształtuje będzie  poznawać swoje zalety i wady wyłącznie w stanie upojenia, czyli widząc je w krzywym zwierciadle. Jak w takim razie żyć skoro nie ma się wiary w siebie, koledzy znikają, gdy kończy się kasa na alkohol, każda trudność załamuje? Jak żyć, gdy nie umie się żyć, gdy codzienność boli? Jedyne wyjście to zmienić stan świadomości, po prostu się upić! Prosty przepis na uzależnienie. Tak, wiem, że uzależnić się można w każdym wieku. Zapewne nieobce są ci przypadki ludzi mających rodziny, spore majątki i wykonujących nawet bardzo odpowiedzialne zawody, którzy nałogowo piją, ale wątpię, by któryś z nich sięgał po alkohol jako nastolatek. Gdyby wtedy zaczął, nie doszedłby do niczego, choćby tylko z tego powodu, że uszkodzony alkoholem mózg nie pozwoliłby opanować żadnej dziedziny wiedzy na takim poziomie, by gwarantowało to sukces. Dorośli alkoholicy funkcjonują (do czasu) w miarę poprawnie, bo degradacja psychiczna postępuje powoli. Stopniowo rozpuszczają w etanolu zbudowane kiedyś struktury osobowości, zachowują się jak, ktoś burzący piętro po piętrze dom, który postawił. Człowiek sięgający po alkohol jako nastolatek nie ma co burzyć, bo nie udało mu się nawet postawić fundamentów. Mówisz ”A co tam, że czasem wypije piwo, przecież prędzej czy później większość ludzi sięga po alkohol”? Tak, bo alkohol jest dla ludzi, chodzi tylko o to KTO go pije, bo od tego zależy po co, jak, gdzie i z kim.

Dołóż wszelkich starań aby Twoje dziecko sięgnęło po niego „później”, wtedy gdy będzie już człowiekiem dojrzałym, żyjącym w harmonii z sobą i światem. Im wcześniej tym większe straty i ryzyko uzależnienia. Chronisz młode drzewko przed mrozem, nie dajesz przedszkolakowi noża do zabawy, nosisz za pierwszoklasistą ważący 10 kilogramów plecak, żeby nie skrzywił kręgosłupa, robisz mnóstwo mądrych rzeczy by nie popsuć, nie zniszczyć tego co delikatne, młode, jeszcze nie uformowane – nie dopuść więc do tego by Twoje dziecko zaczęło pić przed osiągnięciem dojrzałości fizycznej, emocjonalnej i społecznej. 

Browary Polskie
Policja

Platforma szkoleniowa
Odpowiedzialny
Sprzedawca!

Przejdź szkolenie!